Krem do rąk ze śluzu ślimaka

Kremy do rąk to podstawia w przypadku pielęgnacji dłoni, na których skóra jest delikatna i podatna na starzenie się. Zimą, kiedy skóra narażona jest na ujemne temperatury na zmianę z ciepłymi, a oprócz tego myjemy ręce i niedosuszonymi wychodzimy na zewnątrz, dbanie o kondycję dłoni to niezbędny nawyk. Jeśli dłonie będą regularnie nawilżane, unikniemy dokuczliwego swędzenia i pieczenia, a także pęknięć na zgięciach palców i pomiędzy nimi. Jeśli dodamy do tego względy estetyczne i chęć posiadania zadbanych dłoni o miękkiej skórze, rachunek jest prosty. Stosowanie kremów do rąk przynosi same korzyści. Krem do rąk ze śluzu ślimaka to jeden z lepszych kosmetyków pod ty względem.

Krem do rąk ze śluzu ślimaka

Śluz ślimaka to substancja bogata w kolagen, kwas glikolowy, elastynę, allantoinę i szereg witamin. Składniki te sprawiają, że ma silne działanie regenerujące. Nic dziwnego, że po odkryciu tych właściwości, szybko stał się składnikiem licznych kosmetyków pielęgnacyjnych, w tym maseczek do twarzy i kremów. Nazywany eliksirem młodości śluz powoduje, że skóra staje się jędrniejsza i gładsza, a trwałe nawilżenie zapewnia jej ochronę na dłużej. Wszystkie kremy do rąk, w których znajduje się wysokie stężenie tego ekstraktu, świetnie radzą sobie nie tylko z codzienną pielęgnacją skóry na dłoniach, ale również w przypadkach, kiedy musimy ratować kondycję dłoni po długim zaniedbaniu. Kosmetyki ze śluzem ślimaka redukują podrażnienia i stany zapalne, świetnie radzą sobie z najróżniejszymi zmianami skórnymi, niwelują zmarszczki i nadają dłoniom zdrowy wygląd. Doskonale sprawdzą się w przypadku osób, które mają wyjątkowo wrażliwą skórę, a stosowanie innych kremów często kończy się u nich reakcjami alergicznymi i pogorszeniem stanu dłoni.

Skąd bierze się śluz ślimaka?

Przy czerpaniu tego składnika na potrzeby kosmetologii nigdy nie ucierpiał żaden ślimak. Mało tego, ślimaki te muszą mieć zapewnione idealne warunki, które odzwierciedlają ich naturalne środowisko. Dzieje się tak, ponieważ mięczaki te produkują dwa rodzaje śluzu. Są nimi limozyna i kryptozyna. Producentom kosmetyków zależy tylko na tym drugim i to najwyższej jakości, dlatego musi być pozyskiwany od ślimaków zdrowych i żyjących w sprzyjających warunkach. Kryptozyna może być dobrej jakości wyłącznie wtedy, kiedy mięczak jest sukcesywnie i bardzo subtelnie stymulowany. Za jednym razem możliwe jest uzyskanie mniej więcej pięć gramów substancji, którą następnie się oczyszcza, obrabia i przystosowuje do użycia w kosmetykach. Najwyższej jakości kryptozyna zawiera sporo naturalnych antybiotyków, protein i witamin. Dzięki temu działa odżywczo, regeneruje zniszczony naskórek, nadaje sprężystość skórze i działa przeciwzapalnie.